Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
267 postów 9390 komentarzy

Janusz E. Kamiński

jazgdyni - Navigational Officer, Marine Engineer, Trained Lifeguard, Electrical Engineer, Radio Officer, Medical Advisor, Firefighter, A Lifesaver, A Leader..A MARINER. The Workplace rated among the Top 3 Most Hazardous Places to Work. No Fixed working hours, No Hol

Rybka w herbie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Komuna, to nie był tylko ciąg upadku i rozpaczy. Powstawało i dawało zatrudnienie wiele interesujących przedsięwzięć. Co nieco warto przypomnieć. Wobec współczesnej miernoty i niemożności.

 

 

 

 

 

 

 

Onegdaj, chyba na środę popielcową, na wiosnę, napisałem o niekwestionowanym królu wód Bałtyku i Morza Północnego. O rybie, na której między innymi budowano podwaliny cywilizacji łacińskiej. Czyli o śledziu. (//jazgdyni.neon24.pl/post/89015,srebrny-krol ).

 

I moje młodziutkie miasto, Gdynia, miasto, które za trzynaście lat, dopiero 10 lutego 2026 roku będzie miało sto lat, też ma w herbie swoim dwie złociste rybki przebite mieczem. Tym wyraża swoje ścisłe powiązanie z morzem, a nade wszystko, o czym zamierzam tutaj pisać, z rybołówstwem, a jeszcze konkretniej, z przetwórstwem ryb.

 

Kiedyś Gdynia była siedzibą Przedsiębiorstwa Połowów Dalekomorskich DALMOR, gdzie na 70 trawlerach dalekomorskich ponad dziesięć tysięcy rybaków odławiało ryby na całym świecie. Byliśmy potęgą. I wodziliśmy prym na najwspanialszych łowiskach – na Morzu Północnym, na Labradorze, żyznych wodach między Grenlandią i Kanadą, u wybrzeży Peru, u wybrzeży RPA i Namibii, w okolicach kanadyjskiego Vancouveru, oraz na Morzu Ochockim.

Potem wprowadzono zbójnickie prawo kaduka i na morzach utworzono tzw. strefy ekonomiczne, przez co z łowisk wywalono wszystkich obcych, pozostawiając tylko flotę krajów, do tych łowisk przylegających. Rozpoczął się powolny upadek połowów dalekomorskich. Niestety, w Polsce zdecydowanie za szybki. Poprzez nieudolność i zaniechania, a także przez zwykła pazerność i korupcję, połowy dalekomorskie upadły całkowicie.

Komu to przeszkadzało? I co się stało z tymi dziesięcioma tysiącami rybaków DALMORU, w większości rdzennymi Kaszubami?

 

Jak powyżej wspomniałem, Gdynia ma śledzie w herbie.

Gdy w zamierzchłych czasach, w latach 70-tych i 80-tych odbywały się lokalne trójmiejskie derby między piłkarzami gdyńskiej Arki i gdańskiej Lechii imprezę zawsze rozpoczynał ceremoniał tworzony przez kibiców obu drużyn (pojęcie kibola wówczas nie istniało, podobnie jak GieWu).

Kibice Lechii wchodzili na bieżnię stadionu, gdzie odgrywali procesję pogrzebową, niosąc na czele powieszonego na szubienicy śledzia.

Na taką zniewagę gdynianie wpadali w szał i w odwecie ryczeli tysiącem gardeł – "Czy to prawda, drogi ojcze, że Lechiści to volksdojcze? Prawda, prawda drogi synu, trzeba tępić sq...synów!!!".

Atmosfera była podniosła i radosna i budowlańcy z gdańska nie byli w stanie upokorzyć gdyńskich rybaków. Zresztą zazwyczaj sromotnie przegrywali. Szczególnie, gdy w Gdyni grali – najlepszy napastnik wszech-czasów w Polsce Andrzej Szarmach i najlepszy w historii rozgrywający, Janusz Kupcewicz, niedoceniony przez naszych selekcjonerów.

 

 

Tak, Gdynia rybą stała. A my mieszkańcy, gremialnie odwiedzaliśmy Targową Halę Rybną, bodajże jedyną taką w Polsce. Dodatkowo w Gdyni było jeszcze pięć sklepów rybnych. Teraz nie ma już ani jednego. Hala na szczęście stoi i pracuje.

 

Była też Gdynia siedzibą największego w Polsce i jednego z największych w Europie zakładu przetwórstwa rybnego – Gdyńskich Zakładów Rybnych. Przeżywały one również w latach 70-tych i 80-tych ubiegłego wieku wspaniały rozkwit.

Warto o tym przypomnieć, gdy króluje miernota zachodnich firm.

W najlepszym okresie GZR posiadały pięć siedzib – na ulicy Św. Wojciecha, oraz niedaleko, już na terenie portu rybackiego dwie, oraz dwie na Chyloni. Przerabiano tutaj ryby świeże: dorsza, śledzia, makrelę i szprotki. Ryb było pod dostatkiem i to pierwszej jakości.

Wytwarzano konserwy w sosie własnym, w pomidorach i w olejach aromatyzowanych. Oraz sałatki rybne. Dział garmażu produkował wyśmienite ryby w galarecie, w różnych sosach oraz marynaty. Wędzarnia wędziła wszystkie ryby. A tranownia przerabiała odpady na cenne oleje.

To był na prawdę szeroki asortyment. Produkty znajdowały chętnych nabywców w całej Europie. A nawet przyjeżdżali kupcy ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Wszystkie produkty miały bardzo wysoką markę.

GZR miały swój własny Zakład Naukowo – Techniczny, gdzie nieustannie pracowano nad nowymi produktami.

Produkowano autentycznie rarytasy. Może starsi czytelnicy jeszcze pamiętają firmowe puszki "Antipasto", gdzie rybki były ręcznie układane  na krzyż i ozdobione paseczkami czerwonej papryki i zielonym groszkiem. Teraz pewnie byłyby sprzedawane w najdroższych delikatesach, za niemałą sumę. Praktycznie wszystkie produkty były natychmiast sprzedawane i lwia ich część trafiała na eksport. Te zakłady to była perełka w branży spożywczej. Przed świętami i popularnymi imieninami ustawiały się długie kolejki, by zamówić półmisek szczupaka faszerowanego w galarecie. Albo dorsza po grecku, czy cudownie, ręcznie robione rolmopsy z marchewką i ogórkiem w środku.

GZR miały zresztą w centrum Gdyni na reprezentacyjnej ulicy 10 Lutego swój własny sklep firmowy oraz rybną restaurację "Aloza". Zawsze tam było pełno. Kucharze potrafili wyczarować najwspanialsze danie ze świeżej ryby. Jeszcze dzisiaj, na samo wspomnienie, nie mogę opanować wzruszenia po tych forszmakach, czy dorszach z kluseczkami po cygańsku.

 

Towarzysz Gierek żywo interesował się zakładami i rybami. Mając takie wspaniałe zaplecze można było eksperymentować.

W tym czasie GZR rządził dyrektor Bolesław Kępa i główny technolog inż. Pindelski.

Towarzysze z KC łyknęli pomysł, jaki przedłożyli inżynierowie Stala i Krasowska i przy Gdyńskich Zakładach Rybnych postanowiono wybudować przetwórnię kryla, malutkich raczków, lub precyzyjnie krewetek, pokarmu wszystkich dużych poważnych wielorybów.

Cały cmyk polegał na tym, że należało oddzielić malutkie ciałko krewetki od jej chitynowego pancerzyka. I to na skalę przemysłową. I to właśnie wymyślili i opracowali Stala i Krasowska, na długo przed Japończykami i Amerykanami. Zakład przetwórstwa kryla, popularnie nazywany w prasie i oczywiście w Gdyni "Białko" powstał w tempie, że Tusk i obecny rząd chyba by się rozchorowali, ale towarzysz Gierek, to nie była taka miernota, jak współczesne platfusy.

Zapomniałem dodać, że ciało kryla, to w 98 procentach czyste przyjazne człowiekowi białko. A pancerzyk, chityna, też ma wiele zastosowań w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym.

Potrafiliśmy? Potrafiliśmy.

 

Nie ma już "Białka", nie ma już Gdyńskich Zakładów Rybnych i nie ma morskich rarytasów rodzimej produkcji.

Rozpiździach transformacji, grabienia i likwidowania rozwalił to wszystko. Tysiące ludzi znowu poszło na bruk. Kilkunastu się nachapało i jeździ Bentleyami. Nie ma produktów godnych królewskich stołów.

Upadek na całego. Komu to przeszkadzało? Na zwolnione miejsca ochoczo wskoczyli Niemcy, Duńczycy i Norwegowie. Różne tam Lisnery i King Oscary. Po jakie licho mają sobie Polacy produkować swoje i nawet lepsze, jak mogą przystąpić do międzynarodowego chłamu i spożywać tą powszechną paszę a nie jakieś tam frymuśne frykasy.

Cała infrastruktura została zniszczona i jak to młodzi mówią poszła się walić.

Port morski z DALMOREM i GZRem zostaną kompletnie wyburzone, a nad morzem powstaną piękne apartamenty dla lemingów i bogaczy, bo Gdynia już rybactwa nie potrzebuje. Sprowadzi się pangę z Chin. I chorego łososia z Norwegii.

Tak, jak obecna ekipa, z Trójmiasta przecież, stoi dupą do morza, nie stał nikt przed nimi.

Rozwalono stocznie, onegdaj najnowocześniejsze na Bałtyku, rozwalono marynarkę handlową. No i rozwalono rybołówstwo i rybne przetwórstwo.

Może towarzysz Gierek, dlatego, że był ze Śląska tak się fascynował rybami?

KOMENTARZE

  • @
    ...cześć...ja może nie na temat...zauważyłeś , że na SG nie ma zakładki klubu dyletantów i Kościół Katolicki...ale za to jest dział religie ...bo chyba naparzanie kociarzy daje klikalność...portal dopięty na ostatni guzik ...pierdole taki portal...na razie, pozdrawiam
  • @trybeus 07:35:09
    Są nasze zakładki, tylko ukryte. Najedź na Społeczeństwo to rozwinie ci się i jest KD. Najedź na Religie to masz KK.
  • @jazgdyni 07:38:01
    ...no tak, ale dział religie jest na wierzchu, więc bardziej opiniotwórczy, a tak qrwa aż się wije od heretyków ...dyplomatycznie rozjechali KK na NE ...
    ...dam se tu spokój...i tak jestem zmęczony ...na razie ...jakby co to jestem na mejlu ..cześć
  • @trybeus 07:44:07
    Nie martw się. Dobrze, że zakładka ciągle istnieje.
  • Gdynia to piękne miasto
    Szerokie ulice i interesująca architektura lat 30-tych.
    To miasto jest świadectwem tego co naród polski potrafi, kiedy jest dobrze rządzony.
  • @Ptasznik z Trotylu 08:05:57
    Obecnie odnawiane przedwojenne domy głównych ulic są po prostu piękne. A jakie mieszkania w nich były. Prawdziwe apartamenty. Tak się budowało, nie dla jakichś bogaczy, tylko dla ludzi. Mało jest, jak w innych miastach klasycznych czynszówek.
    To wszystko, cały ten miejski szkielet, powstał w zaledwie dwadzieścia lat międzywojnia.
    Tak panie Ptaszniku, mogliśmy i potrafiliśmy kilkadziesiąt lat temu.
    Nawet jeszcze za komuny.
  • @jazgdyni 07:48:29
    Notka jak zwykle świetna i merytoryczna. Dla uzupełnienia chciałbym dodać, że polska flota rybacka była jedną z największych w świecie, liczyła 130 jednostek. Oprócz gdyńskiego Dalmoru była świnoujska Odra oraz szczeciński Gryf.
    Pozdrawiam
  • Pięknie piszesz o Gdyni
    Dlaczego wszystko to zmarnowano. Mnie samej jest przykro jak o tym czytam, a jak dopiero musi być przykro Wam :(
  • @Andy 51 08:49:15
    To było naprawdę coś. Ponad 20 tysięcy rybaków dalekomorskich.
    Liczyła się z nami Kanada, Peru, czy RPA. Super trawlery głównie budowane w Polsce.
    A do tego był jeszcze Transocean. Statki bazy, które odbierały połowy i bardzo szybkie statki dostawcze.

    TO BYŁ WIELKI PRZEMYSŁ

    Pozdrawiam
  • @trybeus 07:35:09
    Wczoraj rzuciła mi się jakaś dysproporcja na pudle. Coś było nie tak, jakoś pusto, pudło jakby wisiało. Jak się przyjrzałam dobrze, to zobaczyłam czym jest spowodowany ten brak równowagi. Nowe zakładki w nowej graficznej formie. Nie ma KD, nie ma KK i innych. Czy je usunęli tak bez pytania? -- zapytałam samą siebie. Nie, to nie możliwe, tego by nie zrobiono, muszą gdzieś być. No i znalazłam.
    Natomiast masz rację, że spadły na znaczeniu, tak zresztą jak inne, które figurują w rozwijalnym menu.
  • @leoparda 08:56:37
    Najbardziej przykro jest tej okolicznej ludności, która nagle i po cichu utraciła pracę.
    O górnikach było głośno, gdy bezrozumnie zamykano kopalnie. Rybaków nikt nie żałował.

    Jakby jakiś okupant zamykał polski przemysł. Jaka w tym logika ekonomiczna i dziejowa?

    A teraz walka z bezrobociem...

    Straszne

    Pozdrawiam
  • @jazgdyni 07:38:01
    Ale Trybeus ma rację, mieliście zakładkę i co ??? po prostu ją Wam skasowali... jesteście teraz pozycją w dziale innej zakładki.
    Świństwo, o którym astrolog i dwunickowiec amos wspominali zostało przeprowadzone.

    A jeśli chodzi o zakładkę K.Katolicki, to po prostu szlag może trafić.
    To nie jest żaden portal narodowy. Wpakowano katolików gdzieś do kąta z jehowitami, lutrami new age i innymi sektami.
    Trybeus ma rację, pierdolić taki portal !!!!
  • @jazgdyni 09:04:54
    Tak, masz rację. Tylu fachowców stracił pracę. Jakie to wszystko przykre.
  • @Astra 09:13:17
    Przy takim niewidocznym głównym menu na SG najważniejsza staje się SG. Jeśli wejdzie ktoś nowy to zobaczy SG. Może później odkryje to główne menu. A to, co jest w menu rozwijalnym tylko niektórzy. Bo nie jest zaznaczone, że można je rozwijać. Czyli tak jakby zakładka przestała istnieć, istnieje, ale już jako podrzędna.
    Teraz sobie przypominam jak pisano, że będą zmiany, że nie jest najważniejsza ilość odsłon, tylko inne sprawy (nie wyjaśniono jakie). To zrobiono i to bardzo sprytnie. Tylko nie wiem, czy w blogosferze taki spryt pozyska aplauz, w polityce na pewno tak.
  • @leoparda 09:38:51
    No właśnie, to jest takie cyniczne, po prostu wsiowe.
    Nie ma KD, Spiryto ciągle na SG - astrolog na chwilę zamilknął, na chwilę.....
    Po co ma wisieć na stronie głównej, że to portal katolicki, teraz są RELIGIE, a w dziale K.Katolicki.
    Teraz będzie o prastarej Słowiańszczyźnie sprzed tysiąca lat, jaki to skarb straciliśmy.... a za chwilę
    Wojtas, Wojtas !!!!!!
    Co za żenada, jakie dno ...................
  • @leoparda 09:38:51
    Strona główna też przeszła metamorfozę. Nie tak wizualną, lecz tematyczną.
    Od tygodni na pudle króluje Spirito Libero. Teraz już się nawet nie pęka i daje jeden wpis po drugim.
    Od czasu ataku polonofobii i parchactwa moje teksty przestały lądować na stronie głównej.
    To się nazywa aktywne redagowanie.
  • @Astra 09:13:17
    ...cześć Astra...wieczorkiem sie odniosę do tego...obserwowałem sytuację krok po kroku...wiem jak to zrobiono, cel jednak był jeden, wywalić , zniechecić ludzi, którzy mogą myśleć samodzielnie...nie ma się z czego cieszyć...KD tez jest do likwidacji, tylko zrobią to "dyplomatycznie" ...wczoraj etap pierwszy zrobiony, czyli "uniewidocznić KD i KK i czekać, jaka reakcja"...

    ...co jeszcze... wiesz, że 11-11 się zbliża...nerwowe ruchy na portalach są widoczne...niestety niewielu zauważa misterną robotę służb w przebraniach tolli...pozdrawiam niepoprawnie

    ...sorry Janusz, ze pod twoim postem, ale nawinąłeś się dziś pierwszy
  • @leoparda 09:38:51
    Tutaj przedtem publikowali : Winnicki, Zawisza, Kuźmiuk, Szeremietiew, Rybiński i wielu innych..... gdzie oni są ???
    Dlaczego nie spowodowano aby publikowali dalej... Może oni wiedzą o czymś o czym my nie wiemy....
    Zamiast tego zafundowano nam astrologa i jego dwojga imion fana, który obraża i likwiduje blogerom ich zakładkę i wyznacza nowy kierunek portalu... taki "religijny inaczej" i "polski inaczej"
    Nooooooo bomba po prostu.....
  • @trybeus 09:52:53
    Nie ma Trybie sprawy, te komentarze to nasze forum. Tak, tak... służby działają. Dostaliśmy się na czarną listę. Widocznie musimy przeszkadzać. Zostaną tylko niepoważne idiotyzmy i przedruki z innych mediów.

    Czyli spoko dla sprawy. Niezależnie myślących trzeba wyżynać.
    Dlatego chyba pozbyto się Andariana.
  • @Astra 09:47:32
    Żaden portal nie może mieć w nazwie katolicki, jeśli na to nie ma zgody Kościoła Katolickiego. Jeśli tak robi, jest działanie bezprawne.

    >Teraz będzie o prastarej Słowiańszczyźnie sprzed tysiąca lat, jaki to skarb straciliśmy....

    Może tak będzie, bo człowiek potrzebuje wiary. Wczoraj oglądnęłam sobie odcinek serialu "Kryminalni" o sektach. Chyba przedstawiają tam fikcyjną sektę, ale jej działania już są prawdziwe. To bombardowanie miłością, szukanie słabych psychicznie jednostek. Tak się zastanowiłam, dlaczego ludzie na to się łapią? Potrzebują akceptacji i zrozumienia, szczególnie jak nie podobają im się działania takiego czy innego kościoła -- do takiego wniosku doszłam. Człowiek łaknie wiary. Zresztą to przerabiamy od lat. Nawet "brak wiary" może być wiarą.
  • @Astra 09:55:11
    Właśnie Krzysztof Zagozda, mądry i wnikliwy umysł, pożegnał się z naszym portalem.
    Kto następny?
  • @jazgdyni 09:51:44
    Tak, też to zauważyłam. Wygląda to na przemyślane działania.
  • @Astra 09:55:11
    >Tutaj przedtem publikowali : Winnicki, Zawisza, Kuźmiuk, Szeremietiew, Rybiński i wielu innych..... gdzie oni są ???

    No właśnie. To odchodzenie ludzi wydaje się zastanawiające. Ci panowie są politykami i może więcej wiedzą niż my. A polityk nie mówi wszystkiego.

    Było również bardzo wiele osób pełniących wiodące funkcje. Była tutaj też duża rotacja i już nie publikują. Wszystko to dziwne.
  • @leoparda 10:20:29
    Tak, pożegnał się Krzysztof Zagozda, jak inni przed nim.... został za to B.Jeznach TW FILIP.............
  • @leoparda 10:20:29
    Kupiłem już domenę Klub Dyletantów.
    Nie mam czasu założyć i prowadzić portalu.
    Ale jestem gotów zainwestować 1000 zł, jak byśmy chcieli otworzyć naszą osobną stronę.
    Tylko ktoś to musi zrobić i prowadzić.
    Ja się przyłączę, lecz do założenia nie mam odpowiedniej wiedzy.
  • @jazgdyni 09:59:08
    >Tak, tak... służby działają. Dostaliśmy się na czarną listę. Widocznie musimy przeszkadzać. Zostaną tylko niepoważne idiotyzmy i przedruki z innych mediów.
    >Czyli spoko dla sprawy. Niezależnie myślących trzeba wyżynać.
    Dlatego chyba pozbyto się Andariana.

    Mnie się wydaje, że to się dzieje w związku ze zmianą nazwy na neon. Nie wiem czy dobrze sobie przypominam, ale chyba miały być jakieś zmiany w stosunku do starego NE (choć mogę się mylić z tym stwierdzeniem).
    Mamy nową linię programową, a ta nie jest dla nas tak przychylna jak za czasów Andariana.
  • @jazgdyni 10:43:12
    To polityczne rozwiązanie :)))
  • @jazgdyni 07:38:01
    Jeszcze jedno. Na Wzgórzu kiedyś Nowotki , gdzie wojsko Jaruzelskiego w 1970 r. strzelało do ludzi jak do kaczek , między innymi do mnie, w miejscu gdzie obecnie buduje się którąś tam galerię, była baza TRANSOCEANU , z kilkudziesięcioma samochodami chłodniami, które rozwoziły ryby po Polsce złowione przez polskich rybaków.

    Szacunek
  • @jazgdyni
    Napisz OSOBNY artykuł pod którym bedziemy mogli przedyskutować
    wygląd i działanie portalu !!!!!!!!! Natychmiast !
    Merytorycznie :
    Szkoda wspomnieniowego materiału. Zamiast Gdynia wstaw Szczecin -
    obraz zniszczeń i "wyciszeń" upadłości, przejęć - ten sam !
  • Opowieść komandosko - szpiegowska
    Spocznij !

    Siadajcie Maguła.
    Kazałem wam się zameldować bo źle się dzieje. Ryży nam się zgrał i zdarł. Nikt już mu nie wierzy. Nawet nasze telewizje i te różne artysty nie dają już rady przekonywać motłochu do „zielonej wyspy”.
    Próbowaliśmy wykreować nową siłe politycznom ale Kwach nam się rozpił i naród już sobie z niego jaja robi a eksperyment z Szambiarzem też nie wypalił bo nie ma w kraju tylu zboków i ćpunów żeby zebrać wystarczające poparcie w wyborach, nawet przy serwerach naszych towarzyszy.
    Nadążacie Maguła ?
    Tak jest towarzyszu pułkowniku.
    No. I tera – wicie rozumicie Maguła - grozi nam że ludzie Amerykanów wygrają następne wybory a wtedy kaplica, już po nas, bo wtedy – wicie rozumicie Maguła - nasi szefowie pomyślą se że nie jesteśmy zdatni pilnować ich interesu w tym kraju i se pomyślą żeśmy są nieprzydatni a za dużo wiemy.
    Rozumicie Maguła co wtedy z nami bedzie ?
    Tak jest. Rozumiem (Maguła czuł że dostaje gęsiej skórki).

    No to słuchajcie Maguła, musimy odzyskać posłuch u młodych a oni tera w dupie mają telewizję i gazety bo cały czas tylko wlepiają gały w internet i łykają wsio jak leci.
    I tu wchodzicie wy.
    Jaa ?
    Tak, wy. Założycie se tego … no … portala.
    Portal internetowy ?
    No przecie mówie, założycie se portala i będziecie mieszać młodziakom we łbach aż zbaranieją i grzeczniutko wybiorą tych których my wystawimy. Zostało jeszcze trochu nierozdysponowanej kasy po Pewexie, to się przepłucze przez jakie Kajmany i dostaniecie na rozruch.
    Ale, towarzyszu pułkowniku, ja się na tym nie znam.
    Co, kurwa, nie szkolono was !? Normalna analiza i kształtowanie nastrojów , tyle że w internecie. Dostaniecie na początek trochu materiałów operacyjnych, wicie rozumicie, takich bombowych, żebyście mogli rozpocząć od grubej sensacji antyrządowej , żeby się na starcie uwiarygodnić ale dalej wasza głowa. Wymyśli się wam jakąś legendę i do dzieła.
    No to do roboty. Macie sobie dobrać załogę a jak będzie trzeba to damy wam kilku sprawdzonych towarzyszy.
    No i jeszcze, Maguła, chodzi tu nie tylko o wybory i te całe demokratyczne pierdy ale jeszcze o delikatniejszą i bardziej dalekosiężną sprawę.
    Widzicie Maguła, ciężko nam zawsze szło bo ten pierdzielony naród zawsze słuchał się czarnych a z czarnymi to – wicie rozumicie – nigdy nie wiadomo, niby pokorne ale centralę mają za granicą i stamtąd przychodzą dyrektywy.
    Towarzysze, wzorując się na swoim układzie, co go mają u siebie, doradzili nam żeby odciąć czarnych od ich centrali i se zrobić Cerkiew Narodową a wtedy „nasi” czarni, co to ich mamy w archiwach, już tak pokierują że Cerkiew będzie robić co my chcemy.
    Bo religia – wicie rozumicie Maguła – to potęga, chociaż i opium dla ludu, jak mawiał tow. Lenin, no to niech chociaż to opium bedzie nasze.
    I tu Maguła musicie nieźle pokompinować jak by załatwić czarnych bo to substelna sprawa.
    No . Pytania są ?

    Maguła zrozumiał że raport jest skończony. Wstał i ustawił krzesło na miejscu, dokładnie 1,5m przed biurkiem pułkownika.
    Nie , towarzyszu pułkowniku, pozwólcie się odmeldować.
    No, idźcie.
    Maguła trzasnął obcasami, wykonał w tył zwrot i równym krokiem opuścił gabinet pułkownika.


    c.d.n. (chyba żeby jakiś wypadek)
  • @jazgdyni 10:43:12
    Cześć Janusz piszę do Ciebie, bo wydaje mi się, że następuje cudów c.d. Otóż nie mogę ani umieścić nowej notki , ani napisać do adminów na PW. Po wejściu na zarządzanie kontem i wejściu w nowy post, otwiera mi się tylko pół strony , to samo w nowej wiadomości. Nie mogę nic wpisać, gdyż strona po otwarciu nie działa. Sprawdź u siebie. Na razie mogę tylko pisać komentarze.

    Szacunek
  • ...
    Nic nie zmarnowano, tylko sprywatyzowano. Czytaj - oddano w obce prywatne lepsze ręce, które wszystko zamknęły, sprzedały i zlikwidowały. A przecież miały się tym opiekować, miało być lepiej kolorowo, wszyscy mieli być szczęśliwi i bogaci albo bardzo bogaci, każdy miał jeździć Mercedesem albo BMW.

    A tu masz babo placek bida, że aż piszczy, a w tle opozycja, parlamentarna i pozaparlamentarna, która prywatyzowała i nadal chce wszystko sprywatyzować, wszystko to co należy do Polski.

    Wolna gospodarka w liberalnej gospodarce, ten rządzi, kto ma więcej srebrników, odpowiednie pochodzenie i wsparcie polityczne.

    I gdzie ci korwinowcy, może w tej sprawie się wypowiedzą?
  • Bardzo ciekawe opracowanie
    http://pbc.gda.pl/Content/7581/MIR_Andrzej_Ropolewski_2001_OCR_A_SZ.pdf
  • @Ptasznik z Trotylu 11:27:07
    Pyszne! :)))
  • @Andy 51 11:44:20
    Tak jak pisał Tryb - grzebali w portalu na otwartym sercu. Ale to jest ta optymistyczna wersja. Pesymistyczna jest bardzo pesymistyczna...
  • @Paweł Tonderski 11:46:17
    Wiesz co powiedzą? Że otóż - jak widać - widocznie te zakłady nie były potrzebne.
  • @ Jazgdyni
    OZu - ŚWIETNA NOTKA! Dzięki. No i jaka polonofobiczna i parchata! Mniam, paluszki lizać.
  • @trybeus 07:44:07
    Tak samo rozjechali Klub Dyletantów. A w headzie SPOŁECZEŃSTWA powiesili stary post CePa o tym, jacy jesteśmy polonofobiczni.
  • @Andy 51 11:19:54
    Moja żona in spe mieszkała przy Partyzantów, w tym samotnym domu naprzeciw Prezydium. Tam ja od ZOMO dostałem w kość.

    A baza była. Za torami pod lasem. A potem także tam, gdzie jest teraz Klif.
  • @trybeus 07:35:09
    Z klawiatury mi to Kolega wyjął. No i ta ichnia "nófka" szwankuje technicznie. Miałeś rację, że grzebali przy portalu "na otwartym sercu".
  • @cyborg 11:23:11
    Zastanawiam się, czy tu jeszcze warto coś dyskutować.
    Wyraźnie jesteśmy niemile widziani.
    Więc może pozbierać zabawki i spieprzać?
  • @Ptasznik z Trotylu 11:27:07
    Dotarłeś Ptachu do tajnych materiałów???!!!

    Ja cie! No tak było! Kompletnie neonowo!


    Ps. To on naprawdę Maguła się nazywa? Dobry pseudonim se przybrał, he, he...
  • @Andy 51 11:44:20
    Sprawdzę.

    Tylko ręce mi coraz bardziej opadają.

    .
  • @Paweł Tonderski 11:46:17
    Odbywało się to prosto, jak słynna konstrukcja cepa.

    Prężny młody przewodniczący zakładowego ZMS i nieco starszy sekretarz POP PZPR, zwoływali nieformalne zebranie przy wódeczce, zaufanego aktywu.

    Prężny zagajał: - Słuchajcie, nasz zakład to bida z nędzą. Towarzysz audytor wycenił go na jeden milion złotych. Proponuję rozpisać dziesięć milionów akcji po 10 groszy i rozsprzedać to między, powiedzmy, załogę, czyli nas.

    Po miesiącu.

    - Witamy panie prezesie Prężny. Znaczy się zakład jest nasz. A pan jest tu najważniejszy, bo ma pan 20%. Czyli, co dalej robimy?

    Po pół roku

    Spotkanie: prezes Prężny, vice-prezes, były sekretarz POP i były technolog, obecnie członek Zarządu.
    - Panowie, mamy już we trójkę 95% zakładu. Czyli jest nasz, jak nic. Ostatni audyt wykazał, że teraz jest wart 50 milionów. Czyli trochę nam urosło. Co dalej robimy?

    Po pięciu latach

    Prezes Prężny: - Słuchajcie, chce wam się dalej z tym gównem pieprzyć?
    Zwrócił się do nas Volksdeutche Fischerei i chce nas kupić za 10 mln ojro.
    Ja biorę 5, a dla was reszta do podziału. No to co? Ja odchodzę na rentę, he, he...

    Z pucybuta milionerem - polski sen się spełnił.
  • @KOSSOBOR 12:17:48
    Trzeba będzie zwołać wigwam posiedzeniowy.
    Śmierdzące dymy się pokazały.
  • @jazgdyni 12:54:20
    Jo.
  • @jazgdyni 12:30:46
    //Więc może pozbierać zabawki i spieprzać?//

    Nigdzie się stąd nie ruszajcie. Nowy portal potrzebuje mnóstwo czasu, żeby zaistnieć.
    Jesteście tutaj od początku. Z jakiej racji ktoś ma Was stąd wywalać.
    Redaktorzy się zmieniają...
    Chyba... że to już nie jest portal Opary ??
  • @Astra 13:11:56
    >Więc może pozbierać zabawki i spieprzać?

    Absolutnie nie. Można w obecnej sytuacji znaleźć pozytywy. Trudniej do nas dotrzeć? Kto chce to dotrze i nas znajdzie.

    Do tej pory nikt oficjalnie nie powiedział, że KD ma zostać zamknięty. Jak nie ma takiej deklaracji, to właściwie nic się nie stało. Zmiany objęły nie tylko nas. Doszukiwanie się jakiś podtekstów nie ma sensu.
  • @trybeus I co Ty biedny teraz zrobisz?
    // na temat...zauważyłeś , że nie ma zakładki klubu dyletantów i Kościół Katolicki...za to dział religie ...kociarzy ...pierdole taki portal...
    ale dział religie jest a ta qrwa aż się wije od heretyków ...dyplomatycznie rozjechali KK na NE ...//

    @Trybeus, tak trochę Cię poskracałem, co byłbyś bardziej wyrazisty.
    Ale Ty się wyrażasz...
    Musisz trochę ochłonąć.

    A tak swoją drogą, to ja też jestem wedle KRK heretykiem, tylko, że kocham Kościół Katolicki, stąd często przez innych heretyków, oraz ludzi skupionych wokół CP-u jestem postrzegany jako katolik.
  • @leoparda 13:19:25
    Najśmieszniejsze, że ta zakładkowa pstrokacizna na nE właśnie go wyróżniała graficznie i w układzie menu in plus spośród wszystkich innych portali inf.-społ. Teraz zaś jesttu tak jak wszędzie -płasko i przewidywalnie. Schowanie istniejących zakładek jest niewygodne, kto to projektował? A, no i też jestem za tym żebysię żywcem nie dać :)))
  • @jazgdyni 12:30:46
    Na razie podchodzę do sprawy technicznie :
    Programista jest z zewnątrz, chce sprzedać standardowy wygląd, typowy produkt. Tanio i jednakowo.
    Jeżeli sprawa jest głębsza (vide - wpisy pod pod odejściem Zagozdy) ...
  • @Jan Szczepanik 13:34:49
    W liście kategorii w edycji notki jest bałagan.
  • @DelfInn 14:07:03
    Niewątpliwie, ale co można poradzić?
  • @cyborg 13:54:16
    Sprawa jest głębsza i sięga czasów założenia nE i intencji ŁŁ - marzenia o portalu dla wszystkich, wielkiej sławie i niezależności. Cóż, ten utopijny pomysł jak każdy taki kończy tak pokracznie jak to widzimy właśnie teraz. Dziwi mnie tylko, że p. Opara tudzież zarząd nie przeprowadzają realnej analizy swych własnych poczynań. Ten lifitng świadzcy, że nie zmienili swych poglądów, do których niegdyś przekonał ich Łazarz.
    Nieświadomi dziedzice marzenia...
  • @DelfInn 13:38:57
    Dawny układ mi się podobał, tworzył spójną całość. To nowe wygląda jak przyklejone z innego szablonu.
  • @Jan Szczepanik 14:23:19
    Uporządkować :) Zamiast:
    Polityka
    Polska
    .
    .
    .
    Zagraniczna

    Wpisać to,co powinno być - zgodnie z przyjętym rozwiązaniem. Teraz jest bałagan.
    No, chyba,że rozwiązanie jest niedopracowane, ale to wtedy pytanie jest zasadne, po cóż takie w ogóle wprowadzać? nie od rzeczy jest też inne, a mianowicie czemu nie skonsultowano go z blogerami, np w postaci referendum? Jest ono uzasadnione mottem nowego (?) portalu - niezależna platforma blogerska. W sytuacji jaka zaistniała wiemy już,że jestoplatformaniezależna od opinii samych blogerów. I takie są fakty.
  • @leoparda 14:37:45
    Mnie się też podobał. Cyb słusznie zauważył,że to co jest teraz to sztanca i lewizna. W poprzednim układzie można było swobodnie dodawać zakładki maści wszelakiej i likwidować atrapy. Teraz to trudniejsze i technicznie i dla ludzi, bo zagrzebane w menu. Kolejna sprawa to niesłuchanie userów i ich uwag. Na przykład do tej pory nie ma możliwości wyróżniania tekstów w komentach - mała rzecz a cieszy i do tego nawet jest po prostu przydatna i w pisaniu i w czytaniu. Nie odkryto trzeciego paska opcji w edycji notek etc etc... *To* są kwestie techniczne bezp. przekładające się na dynamikę portalu, a nie tam jakieś przeprowadzane w nocy i z zaskoczenia 'zmiany na SG'.
  • @Jazgdyni, historia i tereźniejszość.
    Taki upadek boli, świetnie powspominane i opisane.
    Jeszcze więcej boli, brak skutecznego oporu od strony rybaków. Może napiszesz jak potrafisz, jak wiesz, po dyletancku, dlaczego i w jaki sposób zniszczono rynek pracy dla 100000 osób?
    Może napiszesz 3-cią część jak z Twojego punktu widzenia powinna wyglądać polityka dla tego regionu?

    ------------------------

    AKT WOLI NARODU

    Przy pomocy Biurokracji Narodowej

    Budujemy Nowe Podstawy Państwa

    http://www.petycjeonline.com/akt
  • @DelfInn 14:29:36
    Nawet nie będę pisał jaki byłem naiwny.
    Myślałem że to naprawdę "platforma blogerska", forma płaska, bez redaktorów, nadredaktorów, itp. Wesoła gromadka. Przeżyłem szok.
    Pracowałem w papierowej gazecie. Kiedyś. Znam pracę redakcyjną.
    Faktycznie : robota marzenie !
  • @adevo 15:12:04
    O całym regionie, to jest duża praca.
    Właśnie, jakby za karę za Sierpeń'80 region ten systematycznie rozwalano.
    Gdyby nie dzielność i przedsiębiorczość obywateli, to wiatr by hulał po ulicach.
    Chyba mieliśmy skonać, a Gdynia ponownie stać się wioską.

    A Gdańsk, prędzej, czy później by sprzedali.
  • @@@
    Takich przypadków, jak podany przykład jest mnóstwo. Praktycznie w całej Polsce.
    Jak to wytłumaczyć?
    Rujnowano państwo, rujnowano naród. To działalność podchodząca pod trybunał stanu.

    Piszcie, jeśli znacie podobne fakty. Te buce potrafią się tylko zadłużać.
  • @jazgdyni 17:28:07
    Moja lepsza połowa pamięci przypomniała mi jeszcze, że w Gdyni było Technikum Przetwórstwa Rybnego. Wspaniała szkoła, o akademickim poziomie chemii spożywczej.
    Źródło mistrzów i technologów, a kto chciał to bez problemu zdawał na chemię Uniwersytetu, czy Politechniki.
  • własciwie to o co Wam chodzi
    z tym KRK. Jest zakładka religie, rozwija się na kościół katolicki - wszystko wg. mnie ok. To nie jest portal katolicki. Chcecie na takim pisać, to jest ich pełno w sieci. Albo załóżcie kolejny swój wałsny. Tylko, że wtedy prawie nikt by Was nie czytał i potrzeba na to kasy , prawda? Tak więc trochę pokory i zrozumienia dla tego co kasę wykłada i choć w części chce ją odzyskać.
  • @DelfInn & @cyborg
    // W sytuacji jaka zaistniała wiemy już, że jest to platforma niezależna od opinii samych blogerów. I takie są fakty.//

    //Nawet nie będę pisał jaki byłem naiwny.
    Myślałem że to naprawdę "platforma blogerska", forma płaska, bez redaktorów, nadredaktorów, itp. Wesoła gromadka. Przeżyłem szok.//

    Cóż mogę dodać? Chyba tylko się pod tym podpisać o ile można.
    A jaki jest koń, to każdy widzi.
  • @Autor
    "Sałatka gdańska", od niej zaczęła się moja przygoda z sałatkami rybnymi, z którymi przed tym nie miałem do czynienia. A było to gdzieś tak na samym początku lat siedemdziesiątych ubiegłego "złotego" wieku.

    Pozdrawiam.
  • @jazgdyni 08:21:51
    Jest dla mnie rzeczą niepojętą, jak można głosować na tych co położyli całą gospodarkę morską, a arabskich inwestorów dla stoczni w gdyni szukają do dzisiaj , natomiast stocznie w byłej DDR pracują pełną parą. Nie chce opisywać o upadku przemysłu stoczniowego w Gdańsku. Ale warto wspomnieć o tych co łapali ryby , po drugiej stronie zatoki na Helu funkcjonowała Koga, a we Władysławowie Szkuner. Setki o ile nie tysiące z reguły Kaszubów rybaków zarabiało pieniądze i utrzymywało rodziny.
    Pozdrawiam
  • @AdNovum 18:36:23
    Była pyszna.

    Ale robiona przez konkurencję z Gdańska.
    Generalnie, tych zakładów przetwórstwa było pełno. Że wymienię tylko kilka - Koga z Helu, Szkuner Władysławowo, Syrena, też Gdynia.
    Były też w Darłowie i Ustce.
    Nedzne resztki pozostały.

    Pozdrawiam
  • @Andy 51 19:00:16
    Ja kiedyś opiszę ten przekręt ze zrujnowaniem polskich, silnych stoczni.
    Tu tylko napiszę, że Kvearner kupił stocznie w byłym DDR, w Rostocku, Wismarze i jeszcze gdzie indziej. I polski rząd dostał polecenie z Berlina zamknięcia stoczni pod byle pretekstem.

    By ratować braci Niemców.
  • @jazgdyni 19:15:41
    //By ratować braci Niemców.//

    I by potem otrzymać od nich za to medal Karola Wielkiego.

    To się nie kwalifikuje pod Trybunał Stanu (groteskową instytucję która nikogo nie skazała) tylko pod Polowy Sąd Doraźny.
  • @Ptasznik z Trotylu 20:05:56
    Pamiętajmy te wszystkie szalbierstwa, albowiem przyjdzie czas rozliczeń.
  • @zadziwiony 17:54:55
    Jesteś o kilka etapów do tyłu, Zadziwiony. Tak nam sprawę kiedyś przedstawiano - że to biznes. A teraz wypychają najbardziej klikalną grupę blogerów /KD/ bo... już nie o ową klikalność />reklamy, zysk z portalu/ chodzi, a o coś innego. Tak właśnie napisał Spirytus, który zaczął ten idiotyczny /na nasze oko/ atak na KD. Ale... nie napisał o co teraz chodzi z portalem. I cały czas pisze w rozmowach klawiaturowych o tym tak, jakby uważał nas za idiotów. Wojtas, który tu może /????/ bezkarnie obrażać ludzi /Opara dał facetowi placet?/ nazwał KD polonofobami i parchami. Cóż tu jeszcze dodać?
  • Na przykładzie miasta Gdyni,
    opisał Pan w zasadzie sytuację w ujęciu ogólnopolskim.Takich gospodarczych sabotaży było setki tysięcy,rozwalono lub oddano za bezcen tysiące zakładów pracy,zlikwidowano wieleset tysięcy miejsc pracy,dlaczego?Ano dlatego,że przed przystąpieniem Polski do Unii,niejaki Lewandowski, miał usłyszeć ponoć znamienne słowa:chcecie do Unii,OK,ale wpierw musicie rozpieprzyć waszą gospodarkę.I tak za kilka foteli w Eurokołchozie pożegnaliśmy trampolinę na której można byłoby jeszcze wysoko podskoczyć.Pozdrawiam.
  • @KOSSOBOR 20:31:13
    Może i masz rację, nie sprzeczam się bo nie wiem tak na prawdę co tutaj jest grane. Jedno tylko wiem - stawianie na KRK także jest błędem, albowiem nie robi on nic w Polsce przeciwko tym którzy są przeciwko nam, tj przeciwko narodowi polskiemu. Tych kilka wyjątków wśród księży którzy są z narodem to są sekowani przez purpuratów mających wspólne interesy z naszymi ciemiężycielami. Zresztą zauważalny odwrót od kościoła katolickiego wynika także z tego, że ludzie to widzą i nie popierają tego co w instytucji się dzieje.. Też sądzę, że bez poparcia kościoła nic nie da się zrobić, jest on jednak daleki od tego by stanąć przeciwko władzy. Może i z tego powodu
    http://zezorro.blogspot.com/2013/09/dlaczego-petelicki-musia-zginac-gladio.html
    a może po prostu są w zmowie, czego niestety wykluczyć nie można
  • @Bibrus 20:32:19
    Pełna zgoda - świadomie rozpieprzano gospodarkę.

    Parę przykładów
    - kopalnie, nam się nie opłacało, Czesi odkupili i się opłaca,
    - FSO, jakoś nie udało się sklecić samochodu; Czesi mają świetną Skodę
    - stocznie, opłaca się całemu światu, tylko nie nam,
    - rozwalono Cegielskiego

    itd, itd.
  • co tam rarytasy, ja wspominam nawet zwykłe pudełko szprotek
    które kiedyś się pałaszowało ze smakiem,

    a teraz, czasem zwiedziony wspomnieniem zapominam się i kupuję, otwieram, a tam zamiast równiutkiego rzędu ciasno ułożonych szprotek pływa kilka w oleju przypominającym zużyty olej maszynowy. Ochyda.
  • @Bibrus 20:32:19
    Te ustalenia były już wcześniej, Jaruzelski to uzgadniał na spotkaniach z Sorosem. :))

    Nasz przemysł był traktowany, jak wielki rywal dla przemysłu amerykańskiego i zachodniego, dlatego trzeba było go zniszczyć, inaczej sprywatyzować. :) Potem był Balcerowicz, za nim stał Soros, a potem jego uczeń Lewandowski.
  • @Autor
    Twoje morskie opowieści o Gdyni, natychmiast przywołują w mojej wyobraźni przeczytaną w bardzo wczesnej młodości: Tak trzymać Fleszarowej - Muskat:-) Taka sobie osada rybacka, z której siłą rąk polskich (i nie tylko) powstaje coś pięknego - port - okno na wielki świat.
    Zwykłe życie, nadzieje, marzenia, a w to wszystko wpleciona miłość do morza...
    Smutne, to co piszesz. Tym bardziej, że nadzieja na powrót do czasów świetności umarła bezpowrotnie.
  • @Elis 22:36:02
    //Smutne, to co piszesz. Tym bardziej, że nadzieja na powrót do czasów świetności umarła bezpowrotnie.//

    Bardzo przepraszam ale jak słyszę takie głupoty to mi kartofle gniją w piwnicy.
    "Zakonoituj to sobie Waćpan,że nie ma takich terminów z których by viribus unitis przy Boskich auxiliach wydobyć się nie można".
  • @Ptasznik z Trotylu 22:53:45
    "Zakonoituj to sobie Waćpan,że nie ma takich terminów z których by viribus unitis przy Boskich auxiliach wydobyć się nie można".

    Waćpanna...

    Co do myśli przewodniej - być może...
    Niestety pesymizm straszliwy mnie gniecie, patrząc na to, co się w Polsce wyrabia.
  • @Elis 23:05:23
    No to przepraszam WMć. Pannę za to qui pro quo i radzę ten pesymizm "gniotący" najpierw oślepić lakierem do paznokci, potem ogłuszyć torebką po łbie i na koniec wziąć bestię pod obcasy.

    Głowa do góry i biust do przodu ! ;-)
  • @jazgdyni
    Toruń do powiedzmy ~20tego, to była, w sumie, średniowieczna pipidówa, z festungiem pieczołowicie upgradeowanym. Miasto garnizonowe. Co najmniej 1/3 budynków, nie będących średniowiecznymi, należała do wojska. Ważyć mógł fakt prawa budowlanego tzw "muru pruskiego". Zorientowani powinni kojarzyć.
    Po Pierwszej Światowej z racji pobliskości, bądź co bądź, gorącej granicy i newralgiczności korytarza, utworzono jednostkę lotniczą.
    To był bodaj pierwszy poważny impuls rozwojowy dla miasta. Toruń zawdzięcza tej decyzji powstanie całej sporej dzielnicy, w dość typowej zabudowie międzywojnia, w tym również wysokie np. czteropiętrowe zespoły, z dość dużym rozmachem inwestycyjnym.
    Wojna raczej typowo, ominęła festung Toruń. Oberwał głównie pod koniec i raczej symbolicznie. Kilka kamienic i uszkodzone mosty od bomb lotniczych. Osobliwie, ludzie mówią (bardziej mówlli, bo już nie żyją), że te kamienice oberwały, z tegoż powodu, że niemieccy piloci, woleli nie dolecieć do mostów, aby próbować je zbombić. Niewykluczone, że mieli żonę, dzieci i akwarium. Dlatego walili na miasto i dzida z powrotem.

    Po wojnie Toruń do 60tych rozwijał się leniwie, a pod względem budowlanym bardzo leniwie, co powodowało dość duże zagęszczeczenie ludzia na metr pod dachem, ale tak żeby ludzie mieszkali na ulicy i zamarzali zimą, tak źle nie było.
    Potem ktoś zauważył dość strategiczne położenie tego miasta itd..
    Rozpoczęto inwestycje przemysłowe i mieszkaniowe. Toruń eksplodował demograficznie i urbanistycznie.
    Osią gospodarki miasta były zakłady przemysłu chemiczno-tekstylnego Elana, zakłady ciężkiego przemysłu chemicznego Polchem, zakłady ciężkiego wyposażenia okrętowego Towimor. Oprócz tego maszynowy, maszynowy lekki, odzieżowy. Np Apator, Torpo, chyba był Metron. Był spory Spomasz. Wielu nie pamiętam na szybko. Tak dawno ich już nie ma. (celowo nie poruszam kwestii peryferii i terenów rolnych wokół miasta, a działo się).
    Powstało wiele osiedli mieszkaniowych i zawsze za mało. Powiem tak: Ilość mieszkań w Toruniu w porównaniu do powiedzmy 45tego wzrosła... 8-10 krotnie. To pokazuje rozrost miasta. A i tak na mieszkanie można było czekać nawet dziesięć lat, jak się miało pecha. Moi rodzice nie mieli, czekali tylko dwa i krzywdy nie mieli w domu jednorodzinnym dziadków czekając. Brat matki miał miej szczęścia. Oni czekali chyba dychę. Może to mieć coś wspólnego z tym, że ożenił się z córką posiadacza prywatnej piekarni.
    Rozwinięto szkolnictwo. Bardzo rozwinięto. Toruń stał się istotnym ośrodkiem akademickim z dziwnym zboczeniem w kierunku sztuk pięknych (przy bliższym spojrzeniu w dzieje uniwersytetu to przestaje dziwić) i silnym szkolnictwem technicznym.

    Cóż..
    Chciałem napisać czym jest teraz, ale..to bez sensu.
    Rozwinęła się turystyka. Jest z pewnością widoczna i tzw. "życie nocne".
    Ktoś kto nie rusza nosa z Torunia myśli, że to normalne, ale się myli. Inne miasta nocą zamykają. Toruń szczególnie w okresie, gdy nie trzeba przywdziewać okryć ciężkich (nie mam na myśli tylko upalnych nocy letnich), nie kładzie się spać w sferach zbliżonych do starówki i przyległych, a napewno nie przed 3-5 rano.
    Uległ również podkreśleniu charakter uniwersytecki miasta. Jednak nie sądzę, aby było to związane z rozbudową szkolnictwa. Po prostu tej reszty miasta już nie ma.
    Ciekawe co zrobią z tymi ludźmi gdy bloki poprzedniego systemu miną już dwu, trzykrotnie okres użytkowania na który były liczone. Bo pierwsze kółko w niektórych przypadkach już jest zaliczone. Przypuszczam, że absolutna większość ludzi nie ma pojęcia w jakiej technologii to stoi i co się stanie jak się drucik urwie. Ja tam na balkony nie wchodzę już od dawna.
  • Jakiś rejestr by się przydał.
    Odlewnia w Lublinie http://metalurgiczna7.pl/
    Czy założenie miejsca w sieci traktującego o tych wszystkich firmach (składających się głównie z materiałów i wspomnień ludzkich) jest dobrym pomysłem? Uprzedzam, ja nie mam możliwości by to zrobić. Pewnie nastąpią ataki, że gloryfikacja PRL itp., ale z drugiej strony pokazało by ogrom RNA gospodarki - czyli lepiej nie chodzić do garażu :(
  • @interesariusz z PL 21:27:31
    To jest takie równanie do standardów europejskich. To same siano dla wszystkich.
  • @Elis 22:36:02
    Władze lokalne i centralne nie wiedzą i wyraźnie nie chcą czerpać korzyści z morza. Chcą tu zrobić skansen morski i park rozrywki. Morze im przeszkadza, a ryba im śmierdzi.
    Prawdziwi Gdynianie patrzą na to ze złością i smutkiem.
  • @Torin 23:57:37
    Świetnie napisałeś o Toruniu. Lubię bardzo to miasto i bywam w nim. Teraz jak już jest ten kawałek A1, to krótka podróż.
    Miasto ma swoją klasę i swój urok.
    A czy Elana jeszcze pracuje?

    Ps. Teraz też chyba macie fabrykę telewizorów LG?
  • @GaszęŚwiatło 06:07:00
    Upadek przemysłów lokalnych jest faktem.
    Tylko o tym mało się wie.

    Ps. Ciekaw np. jestem co pozamykano w Łodzi, że tak upadła.
  • Panie Januszu
    piękny i mądry tekst.Gratuluję.
    A propos: wrzucam opis dwu marek na moim blogu, jak Włosi zadbali o biznes rybny.
    Proszę też o kontakt na adres mejlowy prywatny (forumowy), bo w innej ważnej sprawie chciałbym pogadać.
    Serdeczności.
  • @jazgdyni 06:33:01
    Elana jako taka chyba przetrwała, podobnie Apator. Z Apatorem jestem pewien. Redukcje 90%, sprzedaż gruntów 80%, ale się trzyma, kilka hal. Byłem tam i widziałem. Tzn byłem w środku, wiem że pracuje. (Kilka lat temu)
    Z Elana sytuacja jest trudniejsza do oceny. Teraz "Elaną" nazywa się obszar, który kiedyś zajmowała i jej nie widać z za geszeftów mniejszych i większych. Może tam coś w sercu jeszcze dycha. To duży obszar. Z większych rzeczy, które tam są teraz, widać z brzegu Tofamę. Większość to usługi. Wiesz, zmienię oponę, umyje samochód, sprzedam okno, wypiorę dywan. Była przychodnia zakładowa jest istotna dla miasta i się trzyma, z tym, że gdy tam byłem kilka lat temu to wyglądała już na prywatną. Jakieś konsorcjum medyczne, czy coś, nawet sobie radzą na pierwszy rzut oka.

    Były w miarę udane przekształcenia. Za takie uznaje się Kopernik i "opatrunki". Towimor, Merinotex i Polchem poszły z dymem całkowicie. Jak dziesiątki, jeśli nie setki innych.

    Geofizyka chyba się uratowała. Cień cienia, ale stoi.

    "fabrykę telewizorów LG?"
    Masz chyba na myśli montownie bodaj Sharpa w... Łysomicach. No istotnie stoi. Było z tym śmiechu i dalej zresztą jest, ale stoi. Chwilowo.
    Upgrade!! Właśnie mnie rodzina mówi, że to już zamknęli. Zostało kierownictwo i ciecie.;p
  • @Torin 13:02:44
    Żona jest bardzo zadowolona ze współpracy z Torfarmem, jedynej całkowicie polskiej hurtowni leków, która nie ma własnych aptek.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej