Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
267 postów 9390 komentarzy

Janusz E. Kamiński

jazgdyni - Navigational Officer, Marine Engineer, Trained Lifeguard, Electrical Engineer, Radio Officer, Medical Advisor, Firefighter, A Lifesaver, A Leader..A MARINER. The Workplace rated among the Top 3 Most Hazardous Places to Work. No Fixed working hours, No Hol

PROWOKATOR

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jest ich sporo. czasami nawet myślę, że połowa to oni. Siedzą tu i pracują w znoju. Dla dobra sprawy.

 

 

 

 

 

 

Prowokator

 

 

To nie była łatwa praca. Plecy go bolały, kark mu drętwiał, a oczy go piekły i zachodziły mgłą, tak, że wydawał majątek na krople do oczu i musiał je zakrapiać co dwie godziny. Wpatrywanie się w ekran i przeszukiwanie czasami wprowadzały go w stan katalepsji. A musiał być dobrze skoncentrowany.

Miał pod opieką trzy portale społecznościowe, których głupota przyprawiała go o paroksyzmy wściekłości, a w których, wbrew poleceniom służbowym i jego przykrywkom, chciał od siebie nabluzgać, nawyzywać i się rozładować. Oczywiście, to było ściśle zabronione. Musiał dokładnie grać przydzieloną mu rolę. Zdawał sobie sprawę, że tu nie było miejsca na emocjonalne improwizacje. Marnie płacili, ale mieli na niego tego gównianego haka i nie mógł tak po prostu, jak to powtarzał w marzeniach, powiedzieć: - panowie, mam was wszystkich w dupie, i walnąć komputerem o podłogę. To mogło by być bardzo przykre dla niego.

 

Jednakże poza momentami depresji i wścieklicy nawet lubił swoją pracę. Szczególnie, jak dostawał blogera do rozpracowania. Zazwyczaj chodziło o takie prowokowanie i wyszydzanie gostka, by facet sam zrezygnował z pisania. Lecz czasami trzeba było wpieklić chama tak, by podprowadzić go pod paragraf i przygotować powiastkę dla dyżurnego prokuratora. To były najlepsze operacje, choć kosztowały dużo zdrowia, morze kawy i nieprzespane noce.

Nigdy nie odgadł klucza, jakim centrala się posługiwała do wystawiania mu konkretnych celów. Czasami wydawało mu się, że to kompletny nieudacznik, albo rozanielony katol, czy nawet jeszcze gorzej, rozhisteryzowana baba. Jednakże dyskusja z centralą nie wchodziła kompletnie w grę, i z cichutkim – tak jest, wykańczał kolejną ofiarę.

 

Kilka miesięcy temu dostał podwyżkę, nędznych parę groszy. Wraz z zespołem wykończyli cały durny portal oszołomów. Tak podkręcili i namącili, że zaglądali na niego tylko spragnieni bijatyki zatwardziali internetowi hardkorowcy. Właściciele strony w końcu musieli się poddać i ogłosić sromotną porażkę. Oszołomy rozpierzchły się na cztery strony świata, wić sobie nowe gniazdka na innych powalonych witrynach.

Robili już takie rzeczy parokrotnie, bo centrala chciała żeby był ciągły ruch w interesie i żeby nikt nie urósł ponad dozwoloną miarkę. Poniżej limitu niech się walą i naparzają wykrzykując rozpaczliwie co chwila: Bóg – Honor – Ojczyzna. To ich durne, powszechne zawołanie.

 

Znowu mu kark zesztywniał. Przeciągnął się, pomasował zmęczone oczy i dopił resztkę coli. Chyba będzie trzeba zrobić coś do żarcia, pomyślał, choć specjalnie nie miał apetytu. Żywił się nędznie i na chybcika. Nie dbał też o elegancję francję. Głowę golił dwa razy w tygodniu i wtedy też przycinał rzadką szczecinę porastającą jego brodę, szyję i policzki. W ten sposób wyglądał niemal klasycznie, gdy w samych gaciach siedział zapracowany przy kompie.

 

Od paru dni było nieco bardziej nerwowo i bardziej niż na posiłkach leciał na adrenalinie. Bo to była jego prywatna vendetta. Przypadkiem nadepnął mu na odcisk i boleśnie ośmieszył jeden z jego wielu nicków, pewien arogancki palant piszący o dupie Maryni. Miał już od dawna na niego oko, ale wydawał się raczej niegroźny. Nie wrzeszczał i nie wzywał na barykady. Tak jak wszyscy nabijał się z tego lub owego rządowego buca. Wyglądało na to, że centrala kompletnie nie była nim zainteresowana. Mimo tego, ten marny kret zgromadził już sporą grupkę takich samych jak on miłośników kreciej roboty. Sytuacja by nie była warta splunięcia, gdyby ten buc nie zaczął się jego czepiać i naśmiewać się, że pewnie jest nieogolonym, łysym karkiem, siedzącym bez przerwy przed ekranem. Prawdziwość tych insynuacji ubodła go strasznie. Wstał nawet na chwilę od pracy i udał się do łazienki, by tam przed lustrem, długą chwilę poprzyglądać się sobie. Fakt, nie da się zaprzeczyć, był łysym, nieogolonym karkiem. Ale, kuhwa, ten arogancki buc nie ma prawa tak do niego mówić!

 

Ja cie synku rozpracuję – pomyślał mściwie. Wybrał inny ze swojej kolekcji nicków i rozpoczął podjazdową wojenkę, cicho pogwizdując przez szparę w górnych jedynkach. Jest przecież w swoim mniemaniu, jednym z najlepszych prowokatorów całej służby. Robota była misterna, wprost koronkowa, ze wznoszącymi się akordami, tak by tego głupka podprowadzić na określoną pozycję, a potem go zaatakować z grubej rury. Po tym, nie pozostanie mu nic innego, jak tylko sperdzielać z podkulonym ogonem, a fama rozniesie się po blogosferze i bucowi nie pozostanie nic innego, jak tylko zaszyć się w mysiej dziurze na długi, długi okres...

 

Do ostatecznej zagrywki pozostały tylko godziny i dzisiaj zada końcowy, mistrzowski cios. Trzeba tylko poczekać na sprzyjającą okazję. Ten arogant bez wątpienia wkrótce ją dostarczy.

 

Jest! Jesteś rybko – pomyślał prawie z rozczuleniem, gdy ten mu wprost podłożył się następnym, idiotycznym wpisem, - teraz już ciebie nie wypuszczę – zachichotał podniecony, jak zawsze przed decydującym starciem. Wymierzył pierwszy werbalny cios i czekał na odpowiedź.

 

Leżący obok na biurku służbowy blackberry Q10, kodowany telefon służb i polityków, zaświergolił cichutko.

- Nie teraz – podniecony zamruczał, ale spojrzał na ekran: - Kuhwa, szef.

- Tak szefie, o co chodzi? – Już normalnym, zdyscyplinowanym głosem rzucił do telefonu.

- Co ty sobie kurwa wyobrażasz?! – ryknęło w słuchawce – rok cały pozycjonujemy człowieka na tym portalu, a ty teraz zaczynasz go rozpieprzać!? Kto ci kazał?! Nie wiesz co robić? Zdurniałeś, czy co!

Jak mi tą operację rozwalisz, to wypierdolę cię na zbyty pysk i zostaniesz zwykłym krawężnikiem do końca życia!!!

 

Trzask..., telefon zamilkł. Wściekłość w najlepszym prowokatorze (w swoim mniemaniu) cichutko bulgotała. Koniuszki palców aż go piekły, bu skończyć, jak zaplanował z cholernym bucem.

Po dobrej chwili jednak się opanował. Cóż, służba nie drużba...

 

__________________________________________________________________

KOMENTARZE

  • @
    ...ha ha ha aha haha ha...ale buc ...ha ha ...ten prowokator, rzecz jasna :))))))))))))))))))))))))))))
  • @trybeus 15:22:10
    Trybeusie, Jazgu, znalazłam w sieci - pasuje, jak ulał..
    Więc zaśpiewajmy, melodię znamy :)

    Cyt :

    Yogi-Bubu - 2013-02-15, 16:21

    --------------------------------------------------------------------------------
    Wprawdzie to była inna szuflada, bo są w niej teksty "sprzed lat" różnych autorów, ale wpadła mi w ręce nie dająca się zapomnieć piosenka z początków lat 80-tych ub. wieku, autorstwa Jerzego Klesyka "Ja jestem prowokator", gdzie mottem przewodnim (jak zapewne niektóre Myki pamiętają) było:

    Ja jestem pro,
    ja jestem pro,
    ja jestem pro,
    ja jestem pro,
    ja jestem prowokator.
    Pionek historii, władzy trzon,
    Co wyzwala w was emocje, burzy krew!
    Ja funkcjonariusz nieuchwytny,
    Po cichu zjawiam się i niknę,
    I z igły widły robię, wodę z mózgu, ludu gniew!

    I tak jakoś mię dziwnie najszła Wena, która pojawia się już stosunkowo rzadko, a że akurat miałem w zasięgu ręki długopis, to na podbudowie i na melodię piosenki J. Klesyka powstało takie cuś...

    Ja jestem wie...

    To ja nazywam się co dzień inaczej,
    to ja wyklejam Forum cytatami,
    już sobie wyobrażam, jak wielu z was zapłacze,
    lecz to ja się śmieję. Bo mówiąc między nami:

    Ja jestem wie...,
    Ja jestem wie...,
    Ja jestem wie...,
    Ja jestem wie...,
    Ja jestem wielonickiem,
    który myśli, że jest mądry,
    że wyzwala w was frustracje, burzy krew,
    raz jestem facet, raz panienka,
    kim byłem wczoraj? Nie pamiętam.
    No i też nie wiem, że w was wywołuję tylko śmiech.

    To ja wyznaję wam tu, teraz szczerze
    (udając, że mam w głowie ciut rozsądku):
    Ja zawsze się wam wpiszę i nikt mi nie odbierze
    radości, że mój post ma nijak się do wątku.

    Ja piszę "ad personam" adwersarzom
    i wielu z nich zastrzelę coltem z biodra.
    Ja wszystkim udowodnię i wszystkim wam pokażę,
    że tylko ja jestem po stronie dobra. Dobra?

    Ja jestem wie...,
    Ja jestem wie...,
    Ja jestem wie...,
    Ja jestem wie...,
    Ja jestem wielonickiem,
    który myśli, że jest mądry,
    że wyzwala w was frustracje, burzy krew,
    raz jestem facet, raz panienka,
    kim byłem wczoraj? Nie pamiętam.
    No i też nie wiem, że w was wywołuję tylko śmiech.

    Miśkowo , 15 lutego 2013 r.
  • @
    Rozumiem.

    Wajchowemu się odmieniło.



    A teraz twoja teczka wyląduje NA MOIM biurku...
  • @Astra 15:45:37
    hej ...ciekawe, czy otworzy linka

    http://www.sw.org.pl/mp3/19.mp3
  • @trybeus 16:01:05
    ...może teraz...czy to to ?

    http://www.youtube.com/watch?v=FKcEcoxbq7I
  • @trybeus 16:01:05
    hej... otworzyłam :))))))
  • @Astra 15:45:37
    Jesteś boska!!!

    Żeby to jeszcze gdzieś wspólnie odśpiewać to mielibyśmy blogerski przebój


    Uściski
  • @trybeus 15:22:10
    Trybie, nie śmiej się z ciężko pracującego funkcjonariusza.

    Szczególnie jak min. Sienkiewicz publicznie oświadczył, że prze-moc jest po ich stronie.

    Zdrufko.
  • @rerak 15:34:16
    Ale ci się poskładało...

    Mądry chłopczyk, chcesz cukierka?
  • @Maciej Piotr Synak 15:56:42
    Dobrze,
    na moim już nie ma miejsca.
  • @jazgdyni 16:13:30
    ee...gdzieżbym sie śmiał...ale jak ładnie pałują...jaka piękna kanonada...pozdrawiam niepoprawnie
  • @jazgdyni 16:11:27
    Podkład muzyczny do Twojego Prowokatora

    http://www.youtube.com/watch?v=ncyaPYBLI3c

    Szacunek
  • @
    Czy to nie ciekawe, że tekst dostał aż trzy pały?

    Oburzenie lokalnych służbowych?
  • @jazgdyni 16:13:30
    Ministru Sienkiewiczu życzę żeby się nie zadławił chałą szabasową, bo urząd nie jest dożywotni i w krótkim czasie stanie się zwykłym obywatelem i zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej za groźby przemocy kierowane pod adresem narodu.
  • @Ptasznik z Trotylu 20:24:27
    Ja się w ogóle dziwię, że nikt dosłownie nie zapałał świętym oburzeniem, gdy minister od mówi, ze tylko państwo ma prawo do przemocy.
    Czyli w naszym państwie jest aparat przemocy. Amerykańska policja ma motto: "Służyć i pomagać". A nasi "Pałować i z kopa".
    Skatowali przecież w zeszłym roku paru ludzi na śmierć.
    To teraz, jak Sienkiewicz ryczy : Idziemy! Idziemy! , spałują jeszcze dziesięc razy więcej.
    Tu jest coś pojebane! (przepraszam)
  • @jazgdyni 19:34:54
    Od dłuższego czasu, twierdzę tu, że jedna pała to dowód na to, iż tekst trafił między oczy.
    Centralnie, prosto, w ten w pusty czerep postkomucha.
    Ze swojej strony, osobiście, marginalizuję takich kurdupli i przestałem przywiązywać wagę do ich do słów, które w ich mniemaniu i stosownie do oczekiwań mocodawców, miały nas rozstrzeliwać. Ten Portal to nie Katyń, a zarządzający nim, to nie funkcjonariusze NKWD. Zresztą tych, którzy wtedy strzelali w potylicę, często zamykając usta swoim ofiarom trocinami, w chwilę później również zlikwidowano. Szli na śmierć i wyznawali swoje winy względem tow. Stalina i rewolucji. Summa summarum odstrzelono ich, bo tego wymagała logika rewolucji:-)
    Ten portal nie ma swojej tożsamości. Byli tu Zawisze*, Winniccy i spółka, wkrótce okazało się, że pisali tu za kasę. No więc (i dwója bęc) za kasę to można sprzedać własne dziecko. Okazuje się, że ci wszyscy "rewolucjoniści" dorabiali tu sobie na boku, krótko mówiąc: twardogłowi "narażali" się za pieniądze pochodzące ze źródła niewiadomego pochodzenia. Nowy Ekran stał się przytułkiem dla ludzi kontestujących PiS i Braci Kaczyńskich. Niestety, przeliczyli się. Nie wzięli pod uwagę, że etykieta moherów, elektoratu wiejskiego, życiowych nieudaczników i przeciwników postępu jest o wiele szersza, i że to ci zdefiniowani jako nieudacznicy mają więcej i w sposób bardziej atrakcyjny do powiedzenia, niż jacyś demiurgowie słowiańszczyzny i trzeciej drogi. Ich diagnoza okazała się centralnie do dupy. PiS-owi rośnie. Rośnie też ich strach. Jak u schyłku trzeciej rzeszy. Rozkazują armiom, które nie istnieją, łudzą nadzieją cudownej broni, wykonują te swoje krzywe ruchy, niczym małpa na linie. De facto, to ich nie ma, Żadne sondaże nie ujmują ich w statystykach. Szok i trauma.

    *To dla mnie był szok. Płacono Zawiszy, któremu Toyah wytknął niejasne interesy. Płacono osobie, która na pewno nie budowała tego portalu, w takim stopniu jak my, zwykli blogerzy.
  • @gallux 20:52:08
    Łączę się z tobą odnośnie opinii dotyczącej Zawiszy. Trochę za przebiegły jest dla mnie.

    Ale zdajesz sobie sprawę, że jest on członkiem zarządu naszego portalu?
  • @jazgdyni 21:05:03
    Nie jest.
  • @jazgdyni 21:05:03
    A czego ten ktoś nie był członkiem? To jakieś ucieleśnienie Swarożyca - człowiek/bóstwo o wielu twarzach:-) Raz tu, raz tam. Raz w ZChN, raz w PiS. Raz w Libertas, raz w Chgw gdzie:-) Ot chorągiewka. Najmita. Robić wszystko byle nie wyszła smutna prawda, że nie potrafi robić nic. Po prostu POLITYK.
  • @SpiritoLibero 21:09:59
    Spieszmy się kochać członków zarządu, tak szybko odchodzą.
    Punkt za czujność.
  • @SpiritoLibero 21:09:59
    ...cholera, to jego też żeście zbanowali ...?:))
  • @SpiritoLibero 21:09:59
    Ale chyba był jakiś czas?
  • @Ptasznik z Trotylu 20:24:27
    Masz na myśli "monopol państwa na przemoc" ?!
    Zastanawiałem się ilu ludzi w Polsce wie że "przemoc" to bezprawne użycie siły. Facet publicznie przyznał się do przewodzenia spiskowi zbrojnemu.
  • @jazgdyni 21:21:31
    Był. Ale to prehistoria.

    Gdyby był obecnie to z pewnością mnie by tu nie było.
  • @jazgdyni
    Kiedyś leszczyna gasił dyskusję stwierdzeniem : to jest portal par exscellence
    literacki ! Myślał o sobie. Okazuje się że i owszem! Jest.
  • @gallux 21:13:14
    Najlepsze jest to że nie dementował, jechał na stwierdzeniu że odszedł z PiS.
    Tymczasem tylko kandydował z listy PiS nie będąc członkiem.
    To wypełnia znamiona wtyki-destruktora.
  • @cyborg 22:05:41
    I reportaż Cyborgu i fotoreportaż i też krótka forma od czasu do czasu.
    Coby nudno nie było.
  • @Autor
    Masz naprawdę talent do pisania bajek, grafomański onanizm czy też zbyt wiele wolnego czasu?
    Agentura na NE jest dużo bardziej wyrafinowana niż w Twej bajeczce.
    Taki Wariat z Oxfordu bije intelektem większość tu piszących, ale nic konstruktywnego nie daje, więc mam go za agenta.
    Dla agentury czy też jej mocodawców jesteś nikim (zadałem sobie trud przejrzenia ostatnich kilkudziesięciu Twoich notek) niczym nie zagrażasz obecnemu establishmentowi, a Twój dyletancki pogląd na Świat jest bynajmniej śmieszny. Nawet notki o motoryzacji porządnej nie napisałeś, raczej wygłupiłeś się (przepraszam, ale mam ciekawsze zajęcia na lądzie niż prostowanie każdego debilizmu na NE) Fakt, masz dobre pióro w pisaniu o tym na czym się znasz, niestety jest tego nie wiele. I Ty chcesz być elitą Polski? kiedyś śmiałem się z tego.. teraz mam to za żałosne na równi z artystką, co to od Grunwaldu ziemianką jest i jej się należy przynależność do elity..
    Mimo wszystko dobrej nocy życzę...chyba dobry człowiek z Ciebie, ale pozbądź się tej megalomanii, bo to Cię zgubi. Nie jesteś ani lepszy, ani mądrzejszy od reszty Polaków, zapamiętaj to Sobie..
  • @jazgdyni 22:14:52
    Oby tak zostało.
    Dostałem 120 dodatkowych minut, 2 GB danych i firmowe rakietki do
    Badmintona. Sierpień w Szczecinie ma to do siebie że występują problemy
    z telefonami i dostępem do internetu. Problemy ustępują wraz z ostatnimi
    uroczystościami rocznicowymi.
    Na czyim biurku leży moja teczka ?
  • ----------- niech będzie -- mogę zostać -a........ co mi tam ::)))))))))
    http://www.youtube.com/watch?v=HVVdGjlG3_o&feature=player_embedded#t=398
  • @cyborg 22:47:29
    Cyborgu,

    Oddaj mocz (vulgo: naszczaj) na te ich biurka i na te ich teczki.

    Im się już próchno z dupy sypie i już nie robią na nikim wrażenia.
  • @jazgdyni 20:33:58
    napisał:
    "Ja się w ogóle dziwię, że nikt dosłownie nie zapałał świętym oburzeniem, gdy minister od mówi, ze tylko państwo ma prawo do przemocy."

    To proszę zobaczyć moją notkę z 21.08.2013, gdzie m.in. pisałem:

    "Oświadczenie szefa rządu wzywające policję do brutalnych działań powinno być potraktowane przez prokuraturę jako WEZWANIE DO POLITYCZNYCH MORDERSTW — bo jest publicznie wyrażoną zgodą na mordowanie obywateli przez policyjnych bandytów w PRL-bis."

    Faszyści — tak bardzo poszukiwani przez bolszewików z "GWna" — sami się ujawnili...

    Jak wynika z ich publicznych oświadczeń — prawdziwymi faszystami/nazistami w PRL-bis są:

    1. Premier Donld Tusk nadzorowany przez agentów SB, który niczym prawdziwy faszysta/nazista i bolszewik w jednym — zwrócił się do mediów i polityków o poparcie dla tworzenia:
    "atmosfery akceptacji dla działań policji także wtedy, kiedy te działania będą bardzo zdecydowane i brutalne".
    (...)


    2. Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz, który niczym ubecki stalinowiec stwierdził, że: "wyjaśnienia wymaga to, jak tak duża grupa kibiców znalazła się na plaży wśród 'normalnych ludzi'”. [sic!]

    Niczym ideowy faszysta/nazista tak zawzięcie szukany przez bolszewię z "GWna" — szef MSW zapowiedział m.in.:
    "To jest kolejny incydent poświadczający, że należy separować to środowisko od normalnych obywateli polskich, że albo się oni zsocjalizują, albo będziemy musieli sięgnąć po nieco poważniejsze środki państwowe i być może trzeba będzie przemyśleć zmiany w prawie, i pewnego rodzaju nowe metody radzenia sobie z tego rodzaju zjawiskami." [sic!]
    (...)

    Całość: http://salski.neon24.pl/post/97579,faszysci-tak-bardzo-poszukiwani-przez-bolszewikow-z-gwna-sami-sie-ujawnili
  • @wk..ny 22:30:53
    Dziękuję za tą tradycyjną porcję pomyj.
    Cóż, każdy ocenia własną miarą.
    Musisz w życiu mieć strasznie ciężko.
  • @cyborg 22:47:29
    Wbrew temu co twierdzi wk..ny przekonany jestem, że teczki są i już gdzieś systematycznie się zapełniają.
    Na razie tak normalnie, na wszelki wypadek.
  • @Andy-aandy 01:09:40
    Przepraszam, jakoś pominąłem twój wpis.

    Ale to bardzo dobrze, że wspólnie mamy podobne refleksje.
    Mnie raczej chodziło o to, że media głównego nurtu milczą, jak zaklęte.

    Pozdrawiam
  • @. . 01:57:37
    Kto z kim ma tańczyć?
  • @
    Jednym słowem : ciągła czujność;-)
  • @Elis 09:25:32
    Jesteśmy w Krainie Deszczowców. Nie wiadomo, kto szpieg, a kto przyjaciel.
  • @tfur-ja 11:31:08
    Obawiam się, że to jedno, jakże ważne kryterium, nie wystarcza

    Pozdrawiam
  • @tfur-ja 11:53:15
    Z budowaniem na piotrowej skale oczywiście zgadzam się.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej