Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
267 postów 9390 komentarzy

Janusz E. Kamiński

jazgdyni - Navigational Officer, Marine Engineer, Trained Lifeguard, Electrical Engineer, Radio Officer, Medical Advisor, Firefighter, A Lifesaver, A Leader..A MARINER. The Workplace rated among the Top 3 Most Hazardous Places to Work. No Fixed working hours, No Hol

"Narodowe ćpanie"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nasz prezydent kocha publiczne, sarmackie akcje. Czuje się wtedy dowartościowany. A jak wyglądały przygotowania?

 

 

 

 

 

- Słuchaj Tomek, z tym "Narodowym ćpaniem" to świetny pomysł. Widzę tu głowę Janusza. Zawsze miał najlepsze pomysły. – Szef się rozanielił, aż zalśniły jego sarmackie puldyny. Zamyślony, wyrwał uprzykliwy włosek z nosa. Ach, jak mu brakowało wąsów. Chłop bez wąsów, to jak baba z wygolonymi pachami. Trzeba mieć jakieś standardy.

- Ależ Szefie, to nie "Narodowe ćpanie" tylko...

- Ty mi tu nie bździj po profesorsku, mówię przecież, że świetny projekt, to świetny projekt. Trzeba to tylko dobrze zorganizować i nagłośnić na cały świat. Pomyśl, takie hasło – "Cała Polska ćpa z nami". O umówionej porze, najlepiej w niedzielę po mszy. Spotykamy się w szyscy w umówionych miejscach, ja oczywiście przed kamerami z moim kaszalotem, i po wstępnym resume, zaczynamy ćpać. Zorganizuj to precyzyjnie. Hejnał z wieży przebrzmi, a my zaczynamy ćpać. Zgodnie ze staropolską tradycją hrabiów i markizów. A nie... markizów zdaje się nie mieliśmy. To co, zaczynasz działać od zaraz?

- Tak jest szefie. Choć...

- Musisz się tylko zorientować, co będzie do ćpania. Te całe konopie Janusza, to dobre dla harcerzy. A my już trochę wyrośliśmy, he, he... I nie takie rzeczy już ćpaliśmy, pamiętasz?

- Taaa, ale to Donek zawsze działeczki organizował.

- Pora żebyśmy sobie zorganizowali własne źródła. Pokaż mi zaraz tą ostatnią listę ułaskawień. Jest tam jakiś poważny diler? Ustaw go tak, że dostanie to ułaskawienie, jak tylko zacznie regularnie dostarczać towar do Pałacu. – Zabłysły za szkłami okularów oczy Szefa. Tak naprawdę nie lubił Donka i zawsze, jak mu mógł wykręcić jakiś numer, to zaraz czuł się świetnie. Donek dotychczas trzymał go w szachu dostawami, więc jak się uniezależni, to pokaże mu, co prezydenckie veto znaczy!

 

- Zrób to szybko, zaangażuj zaprzyjaźnione stacje. Chcę widzieć przynajmniej trzy kamery i sześć mikrofonów. Ja i Kaszalot będziemy stali w ogrodzie i po tym resume, co już powiedziałem (a ty musisz szybko napisać), podejdzie dziewczynka z chłopczykiem w strojach ludowych, podadzą nam tacę, a tam będą cztery, co najmniej pięciocentymetrowe działki, i przez moją srebrną fifkę z herbem Walikoń, najpierw Dziunia, a potem ja wciągniemy po działce do dziurki. Przypilnuj, żeby dzieweczka w łowickim, miała gotowe chusteczki, bo prezydent z białym pudrem nie wygląda zbyt apetycznie. Pogłaskam ją wtedy po głowie i rzucę hasło – "Cała Polska ćpa z nami". Potem się puści tego starego Połomskiego, co to Dziunia lubi, "Cała sala też ćpa z nami". Zrozumiałeś jełopie?

- Jasne Szefie, już się zabieram do roboty. – odpowiedział z pewną satysfakcją. Bo profesor też nie lubił Donka.

 

KOMENTARZE

  • jazgdyni
    Komorowski powinien ćpać Szymborską (prawdziwe nazwisko Rottermund), ziomalkę jego żony, np.

    "LENIN" (na cześć W.I. Lenina)

    Że w bój poprowadził krzywdzonych,
    że trwałość zwycięstwu nadał,
    dla nadchodzących epok
    stawiając mocny fundament -
    grób, w którym leżał ten
    nowego człowieczeństwa Adam,
    wieńczony będzie kwiatami
    z nieznanych dziś jeszcze planet.

    Wisława Szymborska

    "TEN DZIEŃ" (na cześć J. Stalina)


    Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w uszach brzmi.
    Kto u progu? Z jaką wieścią, i tak wcześnie?
    Nie chcę wiedzieć. Może ciągle jestem we śnie.
    Nie podejdę, nie otworzę drzwi.

    Czy to ranek na oknami, mroźna skra
    tak oślepia, że dokoła patrzę łzami?
    Czy to zegar tak zadudnił sekundami.
    Czy to moje własne serce werbel gra?

    Póki nikt z was nie wypowie pierwszych słów,
    brak pewności jest nadzieją, towarzysze.
    Milczę. Wiedzą, że to czego nie chcę słyszeć -
    muszę czytać z pochylonych głów.

    Jaki rozkaz przekazuje nam
    na sztandarach rewolucji profil czwarty?
    - Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
    Wzmocnić warty u wszystkich bram!

    Oto Partia - ludzkości wzrok.
    Oto Partia: siła ludów i sumienie.
    Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
    Jego Partia rozgarnia mrok.

    Niewzruszony drukarski znak
    drżenia ręki mej piszącej nie przekaże,
    nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
    A to słusznie. A to nawet lepiej tak.


    Wiersz W. Szymborskiej, napisany po śmierci Stalina, w
    którym poetka nie tylko wyraża swą ROZPACZ, ale również wzywa do POGŁĘBIENIA
    stalinizmu:


    "Pod sztandarem rewolucji wzmocnić warty
    wzmocnić warty u wszystkich bram".

    W tym samym wierszu, chwaląc Stalina, Szymborska pisała:

    "Oto Partia - ludzkości wzrok
    Oto Partia siła ludów i sumienie?
    Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie".



    Noblistka Szymborska zapewnia też, że:

    "Partia. Należeć do niej.
    Z nią działać. Z nią marzyć. Z nią w planach nieulękłych.
    Z nią w trosce bezsennej. Wierz mi to najpiękniejsze
    co się może zdarzyć".

    Trzeba podpowiedzieć Tuskowi , żeby nakazał , Szumilas zamiast zredukowanego lub wycofanego dla młodzieży z gimnazjów i liceum, Mickiewicza i Sienkiewicza, wprowadzić Szymborską z wierszami na część Stalina, Lenina i partii.

    Pozdrawiam
  • @Andy 51 14:19:53
    Szymborska była poetką spetaną swoim koniunkturalizmem.
    A nie pisała wierszy za Hitlera?
  • Dla tumanów, których nie brak
    Tekst ten jest wyśmiewaniem się z durnej akcji prezydenta "Narodowe czytanie", podczas gdy z programów usuwa się Sienkiewicz i Mickiewicza.

    Zbieżność osób w tekście jest oczywiście zupełnie przypadkowa.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej